- Notariusz pomoże Ci nadać Twojej woli moc prawną. Ale w testamencie nie zostawisz informacji, w których serwisach jest to, co wartościowe.
- Część majątku jest poza zakresem testamentu: dyspozycja na wypadek śmierci, uposażenie w polisie na życie oraz środki z OFE i subkonta ZUS trafiają do wskazanych osób poza spadkiem.
- W 2024 roku notariusze sporządzili 168 450 poświadczeń dziedziczenia i tylko 30 224 protokoły otwarcia testamentu. Na jeden testament przypada ponad pięć spadków dzielonych z ustawy.
Notariusz pomoże w sporządzeniu testamentu, którego nikt nie podważy. Dzięki temu zdecydujesz, kto co odziedziczy, niezależnie od dziedziczenia ustawowego. LegacyApp rozwiązuje inny problem: pozwoli Ci wskazać wybranej osobie, gdzie są Twoje konta i hasła, oraz zostawić inne ważne instrukcje.
Notariusz i prawnik zrobią rzeczy, których żadna aplikacja nie zastąpi: ważny testament, zapis windykacyjny konkretnej rzeczy dla konkretnej osoby, pełnomocnictwo na czas, gdy będziesz żyć, ale nie zdołasz działać, plan sukcesji firmy. Żadna aplikacja, przynajmniej w dzisiejszym porządku prawnym w Polsce, tego nie zastępuje.
Sam testament zostawia jednak pewną lukę, i to bardzo praktyczną. Nawet z ważnym dokumentem rodzina pozostaje bez odpowiedzi na ważne pytania: jakie konta w ogóle istnieją, gdzie leżą dokumenty, jak przejść blokadę telefonu albo kod z SMS-a, jak dotrzeć do krypto bez klucza i frazy odzyskiwania.
Dwie warstwy
Notariusz rozstrzyga, kto co legalnie dziedziczy. Plan cyfrowego dziedzictwa mówi rodzinie, co istnieje, gdzie to jest i jak się do tego dostać.
Ile kosztują usługi notariusza
W Polsce ta droga jest tańsza, niż większość ludzi się spodziewa. Testament własnoręczny jest darmowy: musi być napisany w całości Twoją ręką, podpisany i opatrzony datą. Uwaga na najczęstszy błąd: tekst wystukany na komputerze i tylko podpisany ręką jest nieważny. Wydruk z aplikacji, na którym składasz podpis, w polskim sądzie nic nie znaczy.
Testament notarialny to koszt jednej wizyty. Taksa za sam testament to 50 zł+VAT. Notariusz potwierdza Twoją tożsamość i to, że działasz świadomie, a gotowy akt jest praktycznie nie do podważenia. Możesz go za darmo zgłosić do Notarialnego Rejestru Testamentów: rejestr nie przechowuje treści, zapisuje tylko, że testament istnieje i u którego notariusza leży. Rodzina znajdzie go, okazując akt zgonu dowolnemu notariuszowi w Polsce.
Jeśli chcesz, żeby jedna konkretna rzecz trafiła wprost do jednej osoby, na przykład portfel krypto albo dochodowy kanał, służy do tego zapis windykacyjny. Można go zapisać wyłącznie w testamencie notarialnym, a taksa rośnie wtedy do 200 zł+VAT.
Jedna uwaga na przyszłość: to są stawki maksymalne, a Ministerstwo Sprawiedliwości ma w 2026 roku projekt ich podwyżki. Taksa za sam testament miałaby wzrosnąć z 50 do 200 zł, a za testament z zapisem windykacyjnym do 400 zł. To wciąż projekt, a ostateczną cenę i tak ustalasz z notariuszem, ale jeśli to odkładasz, warto się pospieszyć.
Co obejmuje testament, a czego nie
Testament rozstrzyga, kto co dziedziczy, i może powołać wykonawcę. Nie obejmuje jednak całego majątku.
Poza spadkiem, wprost do wskazanych osób, przechodzą: dyspozycja na wypadek śmierci złożona w banku, uposażenie w polisie na życie oraz środki zgromadzone w OFE i na subkoncie ZUS. Możesz mieć ważny testament i mieć jednocześnie znaczące pieniądze, które płyną obok niego.
Mocno niedocenionym i zbyt mało popularnym rozwiązaniem w Polsce jest dyspozycja na wypadek śmierci. To wiążące polecenie w banku: po okazaniu aktu zgonu bank wypłaca wskazanej osobie określoną sumę, a te pieniądze nie wchodzą do spadku i są wyłączone z zachowku. Rodzina ma gotówkę na pogrzeb i pierwsze tygodnie, zanim ruszy formalne dziedziczenie. Krąg uprawnionych jest wąski (małżonek, wstępni, zstępni i rodzeństwo), działa tylko na kontach indywidualnych, a wypłata ma ustawowy limit, w 2025 roku około 175 tys. zł. Złożenie dyspozycji kosztuje grosze albo nic i zajmuje pół godziny w oddziale lub kilka minut w aplikacji.
- Pieniędzy przechodzących poza spadkiem: dyspozycji na wypadek śmierci, uposażenia w polisie na życie, środków z OFE i subkonta ZUS.
- Kont online, poczty i chmury, gdzie rządzi regulamin każdej platformy z osobna.
- Kodu blokady telefonu i kodów dwuetapowych, których rodzina nie odtworzy.
- Krypto bez zapisanego gdziekolwiek klucza albo frazy odzyskiwania.
Cyfrowy majątek jest najtrudniejszy. Platformy działają po swojemu. Google nie wyda haseł i odsyła do menedżera nieaktywnych kont. Apple ma kontakt zapasowy, ale pęk kluczy iCloud, czyli zapisane hasła i passkeys, jest z tej procedury wprost wyłączony: zdjęcia rodzina dostanie, haseł nie. Microsoft w procedurze dla najbliższych nie wyda hasła i nie przeniesie konta. Dlatego danych dostępowych nie wpisuje się do testamentu: po śmierci jest on otwierany i ogłaszany, a jego treść czyta grono zainteresowanych.
Problem czekania
Nawet czysty testament nie daje szybkiego dostępu. Po otrzymaniu aktu zgonu bank zamraża wszystko: aplikację, karty, kody SMS, obsługę telefoniczną. Od tego momentu droga prowadzi przez oddział, z dokumentem tożsamości i aktem poświadczenia dziedziczenia albo postanowieniem sądu.
Są dwie drogi do stwierdzenia, kto dziedziczy. U notariusza, jeśli wszyscy spadkobiercy stawią się razem i są zgodni, akt poświadczenia dziedziczenia można załatwić w jeden dzień, a koszt to około 100 do 300 zł. Przez sąd wniosek kosztuje 100 zł, ale trwa miesiące, a przy sporze nawet lata.
Do tego dochodzi termin, o którym łatwo zapomnieć. Najbliższa rodzina jest zwolniona z podatku od spadku niezależnie od jego wartości, ale pod warunkiem złożenia formularza SD-Z2 w ciągu 6 miesięcy od zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia albo uprawomocnienia się postanowienia sądu. Przy zmiennym aktywie jak krypto przegapienie tego terminu potrafi drogo kosztować.
Zapisz, gdzie leży testament, kto jest Twoim notariuszem i komu zgłosiłeś dyspozycję w banku.
Garść statystyk
W 2024 roku notariusze sporządzili 168 450 poświadczeń dziedziczenia i tylko 30 224 protokoły otwarcia testamentu. Na jeden otwarty testament przypada ponad pięć spadków dzielonych z ustawy, według sztywnej kodeksowej kolejności.
Osobną kwestią są cyfrowe pieniądze, czyli kryptoaktywa. Szacuje się, że posiada je około 18 procent dorosłych Polaków, czyli mniej więcej 6 milionów osób. Analitycy szacują, że od 2,3 do 4 milionów bitcoinów przepadło bezpowrotnie, często dlatego, że właściciel zmarł, a nikt nie wiedział, gdzie szukać klucza. Tutaj w ogóle nie ma regulacji prawnej, więc jeżeli nie zadbamy zawczasu o to, by bliscy odnaleźli po naszym odejściu informacje, jak dostać się do naszych krypto, one po prostu przepadną.
Zachowek liczy też cyfrowy majątek
Polskie prawo nie pozwala całkowicie pominąć najbliższych, nawet w testamencie. Zstępni, małżonek i rodzice, którzy dziedziczyliby z ustawy, mogą żądać zachowku: połowy swojego ustawowego udziału w pieniądzu, a małoletni i trwale niezdolni do pracy dwóch trzecich.
Dla cyfrowego majątku ma to konkretny skutek. Monetyzowany kanał, sklep na Allegro czy portfel krypto wchodzą do wyceny spadku, od której liczy się zachowek. Spadkobierca, który dostał te aktywa, może stanąć przed roszczeniem o wypłatę, choć samych tokenów ani kanału nikt mu nie odbierze. Jeśli zostawiasz wartościowy cyfrowy majątek, warto, żeby ktoś umiał go wycenić, zanim zrobi to za rodzinę sąd.
Czego w Polsce nie zrobisz online
Polskie prawo nie uznaje testamentu cyfrowego, nagranego ani wyklikanego w aplikacji. Zagraniczne serwisy do planowania spadku są budowane pod prawo anglosaskie i w Polsce nie wygenerują ważnego testamentu. Ich wydruk, nawet podpisany ręką, to wciąż nieważny dokument. Wiążącą dyspozycję majątku robi w Polsce notariusz albo Twoja własna ręka.
Gdzie w tym miejsce LegacyApp
LegacyApp zajmuje się drugą warstwą: aktualną, zaszyfrowaną listą tego, co masz i jak się do tego dostać. Notatki trzymasz na telefonie, a szyfrowaną kopię w swoim Google Drive albo iCloud. Nic nie leży na serwerach LegacyApp, operator nie czyta Twoich notatek.
Aplikacja nie przechowuje haseł ani kluczy. Zapisuje, co istnieje, gdzie jest i co z tym zrobić, w tym rzeczy, których żaden akt notarialny nie obejmie: gdzie leży testament, kto jest Twoim notariuszem, komu i w którym banku zgłosiłeś dyspozycję. Aplikacja od czasu do czasu pyta, czy wszystko w porządku. Jeśli przestaniesz odpowiadać, wskazana przez Ciebie osoba dostaje dostęp do tego, czym chciałeś się podzielić, ale dopiero po potwierdzeniu przez Twoje Zaufane Osoby. Jedno "nie" to zatrzymuje. Ty decydujesz, kto i kiedy co otrzyma. Plan darmowy nie wymaga podpięcia karty kredytowej i nie wygasa.
Kto powinien wybrać co
Do notariusza udaj się wtedy, kiedy potrzebujesz podzielić swój majątek inaczej niż ustawowo i chcesz mieć dokument o mocy prawnej: ważny testament, zapis windykacyjny konkretnej rzeczy, pełnomocnictwo na wypadek, gdy będziesz żyć, ale nie zdołasz działać, plan sukcesji firmy. Testament nic nie robi, dopóki żyjesz, a pełnomocnictwo jest właśnie na te lata. LegacyApp tego nie zastępuje.
Użyj LegacyApp i planu cyfrowego dziedzictwa, kiedy chcesz, żeby rodzina realnie znalazła i otworzyła to, co zostawiasz: konta, subskrypcje, krypto, zdjęcia, praktyczne szczegóły, których testament nie obejmuje.
Dla większości ludzi to nie jest wybór jednego zamiast drugiego. Notariusz nadaje Twojej woli moc prawną. LegacyApp pozwala na co dzień aktualizować wszystkie szczegóły, mieć je pod ręką dla siebie, a po śmierci przekazać wszystko bliskim. Jeśli masz już testament i możesz w tym miesiącu zrobić jeszcze jedną rzecz, to prawie na pewno spis cyfrowy. Jeśli nie masz żadnego z nich, zacznij od LegacyApp, ponieważ uzupełnianie takiego cyfrowego dziedzictwa pozwoli Ci doskonale przygotować się do rozmowy u notariusza, tym bardziej że aplikacja oferuje rozbudowany i inspirujący katalog składników majątku i zobowiązań, o których warto pomyśleć.
Notariusz rozstrzyga, kto dziedziczy. LegacyApp sprawia, że rodzina wie, co istnieje i gdzie tego szukać. Większość ludzi potrzebuje obu.
Pytania i odpowiedzi
Krótka wersja, dla ludzi (i asystentów), którym się spieszy.
Potrzebuję samego notariusza, czy też spisu cyfrowego?
Na pewno potrzebujesz uporządkowania informacji cyfrowych. A jeżeli chcesz, by dziedziczenie odbyło się inaczej niż w sposób ustawowy, potrzebujesz także testamentu. Możesz go zrobić samodzielnie, ale wizyta u notariusza zagwarantuje, że nie popełnisz prostych błędów, które umożliwią jego podważenie. A zapis windykacyjny, czyli przekazanie konkretnej osobie konkretnej rzeczy, zrobisz tylko u notariusza.
Czy w testamencie mogę zapisać, jak dostać się do Gmaila, iCloud albo mediów społecznościowych?
Nie w sposób skuteczny: Google nie wyda haseł, a Apple z procedury dla bliskich wprost wyłącza pęk kluczy iCloud, czyli zapisane hasła. Nie jest to także bezpieczne, bo zapisywanie haseł w takim dokumencie zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem.
Czy wpisać hasła albo klucze do testamentu?
Nie. Testament po śmierci jest otwierany i ogłaszany. Trzymaj je w menedżerze haseł albo zapieczętowanej kopercie, a informację, gdzie są zapisane, zostaw w LegacyApp lub innej aplikacji do cyfrowego dziedzictwa.
Co jeśli żyję, ale nie mogę działać?
Tutaj są dwa aspekty. Z jednej strony w LegacyApp możesz zostawić wszystkie ważne instrukcje na taki wypadek, co na pewno ułatwi życie rodzinie. Ale nie będzie to miało mocy prawnej, więc jeżeli chcesz mieć pewność, że ktoś będzie mógł podejmować za Ciebie decyzje z mocą prawną, ustanów pełnomocnika.
Paweł Soproniuk - CEO LegacyApp, aplikacji do cyfrowej sukcesji. Autor artykułów i prelegent na licznych wydarzeniach związanych z dziedziczeniem informacji, przedsiębiorca i wykładowca. Więcej o zespole | LinkedIn


